Atomowa nadzieja - raport

Opisy i wrażenia z rozegranych misji.
Posty: 23 • Strona 2 z 31, 2, 3

Re: Atomowa nadzieja - raport

Postprzez Hordkall » 12 lip 2018, o 21:49

@UP: Operacja była rozłożona na całą mapę i często było tak że kontakty były eliminowane wcześniej. Skoro GROM zlikwidował wroga to mam go spawnować jeszcze raz? Widzisz trafiłeś do drużyny, która miała niefart. A nie będę was specjalnie zabijał na zeusie bo to nie o to chodzi. Następnym razem wezmę kogoś do pomocy, żebym zapewnić wam fajerwerki. Znacznie łatwiej jest zrobić misję, którą prowadzi się liniowo niż taką gdzie teren operacji jest rozłożony a drużyn jest więcej i operują w kilku miejscach na raz.
ObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazek
Hordkall
St Plutonowy
Avatar użytkownika
St Plutonowy

Posty: 812
Dołączył(a): 1 sty 2014, o 00:26
Lokalizacja: Wrocław

Re: Atomowa nadzieja - raport

Postprzez Resheph » 12 lip 2018, o 21:52

Noc, las, Rosjanie wódka i ogniska! Dzisiejszy wieczór umilało rozpalanie ognia w sercach pokonanych przy pomocy sprzętu nie dostępnego za pieniądze zwykłych śmiertelników. Mistrzami grilla byli dzisiaj Husarius oraz Radrix!

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
ObrazekObrazek
Resheph
St Kapral
Avatar użytkownika
St Kapral

Posty: 61
Dołączył(a): 2 wrz 2017, o 02:47
Lokalizacja: Poznań

Re: Atomowa nadzieja - raport

Postprzez Gwach » 12 lip 2018, o 22:06

@Hordkall: Nie zrozum mnie źle: rozumiem ostatnie zdanie i nie mówię, że misja była zła. Mówię jedynie, że z perspektywy pechowej SAS 1, kompletnie nic się nie działo. Wiem, że nie jest to pierwsza i ostatnia taka misja. Podziwiam, za wykorzystanie całej mapy. Szkoda tylko, że SAS 1 musiało całą ją przechodzić, gdy była już pusta. Nie mówię o zabiciu nas z zeusa, ponieważ jak już wspomniałeś - nie o to tu chodzi. Ale cała wyspa pod atakiem i szturm na miasto pod lotniskiem, które było w briefingu śmiertelnie zakazane, ze względu na przerwanie operacji, gdy informacja dotrze do FOB. Myślę, że informacja to zdecydowanie dotarła, ze względu na wybuchy oddalone parę kilometrów, o ile nie mniej od lotniska. Powołując się na poprzednie wiadomości - Rosjan nasz szturm w ogóle nie obchodził. Nawet po powiadomieniu, że cała wyspa o nas wie, dużo się nie stało.
Jeszcze raz: misja ma potencjał, tylko z perspektywy SAS 1 - była średnia. A może z perspektywy świeżaka, za którym tylko 16 misji i nudził się straszliwie :D Bo z tego co widziałem - reszta bawiła się świetnie.
Obrazek
Gwach
St Szeregowy
Avatar użytkownika
St Szeregowy

Posty: 12
Dołączył(a): 20 kwi 2018, o 19:30
Lokalizacja: Poznań

Re: Atomowa nadzieja - raport

Postprzez Pusher » 12 lip 2018, o 22:12

Pusher ( : Strzelec AT) (158 misja gracza)
Gwach napisał(a):
Sarlack napisał(a):GROM miał w cholere biegania, ale wynagrodzonego walką z 2 czołgami i szyłką oraz piechotą przy posiadaniu: 5 ludzi, 12 magazynków, 1 pocisku titan i 1 jednorazówki :D


SAS 1 miał to samo, z wyjątkiem wynagrodzenia w postaci paruosobowego patrolu, zasadzki na konwój, trwającej parę sekund, od detonacji ładunków do trafienia pocisku z javelina oraz jednego gaza, który przejachał sobie pomiędzy naszą drużyną, mając na nas, i na ogień od 6 ludzi z 25m, totalnie wyjebane.

Dla SAS 1 - faktycznie symulator chodzenia. Brak jakiejkolwiek akcji z wyjątkiem zasadzki i jednego patrolu. Dosłownie dwie godziny krążyliśmy na piechotę po mapie, słuchając oddalonych strzałów i wybuchów oraz czytając powiadomienia o ukończeniach zadań. Historia i pomysł dobry, lecz lepiej byłoby gdybyśmy mieli jakiś pojazd i częściej widzieli akcje, czy to sami, czy po stronie innych drużyn. Rozumiem, że misje nie składają się z 99% wymiany ognia i 1% chodzenia, ale i vice versa nie powinna się zdarzyć.


Poprawka zniszczyliśmy 1 pojazd który ocalał po detonacji ładunków w zasadzce + zniszczyliśmy BTR który jechał na nas i pozostałe drużyny wycofujące się z miasteczka


Co do samej misji to pod względem klimatu jak i samego przygotowania było naprawdę mega i nie mam nic do zarzucenia ALE,
z mojej perspektywy misja miała aspekt misji semi stealth (Jeżeli źle ją odebrałem konspekt misji proszę Hordkall popraw mnie) czyt. misji w której drużyny specjalne pod osłoną nocy starają się przekraść na wskazane cele - wykonać postawione przed nimi zadania a następnie ewakuować się z wskazanego miejsca. Do momentu dotarcia na miejsce zasadzki konwoju misja jak dla mnie 10/10 - patrole przeciwnika były (I bardzo dobrze że było ich mało - w końcu przeciwnik nie wie o naszym przybyciu), jednakże widać było że są to zdezorientowany grupy które nie wiedzą o naszej obecności
Problem z misją dzisiejszą polegał na tym że po wykonaniu dzisiejszego zadania (Pomijam tutaj zadanie snajperów), nie było widać żadnej reakcji z strony przeciwnika na nasze postępowania które nie ukrywajmy narobiło mnóstwo hałasu + podświetliło nas na dobre kilka-kilkanaście minut. Tymczasem po wykonaniu tego zadania - bez żadnego oporu przeszliśmy pół wyspy, połowa operacji poszła się postrzelać do miasta a potem bez żadnych przeszkód dotarliśmy na LZ.

Nie mówię tutaj, o tym by przed twarzą pojawiały nam się bataliony wojska(Ba uważam że jak ktoś zapisać się na tą misję by się po napierdalać to chyba źle trafił) , ale chodzi mi o to że brakowało moim zdaniem odczucia że znajdujemy się jednak na terenie kontrolowanym przez przeciwnika na którym to jednak on powinien po utracie zaskoczenia - stopniowo zyskiwać przewagę np. Używając wsparcia z powietrza, Wystrzeliwać flary by nas znaleźć, Wysyłać śmigłowce by nas znalazły itp - powinniśmy chcieć stamtąd spierdalać w podskokach a nie organizować sobie własne wycieczki krajoznawcze.

Wydaje mi się że winna w utraceniu przez misja klimatu leży też troszkę po stronie HQ i dowódców pozostałych oddziałów - po dokonaniu zasadzki na konwój powinny natychmiastowo zmierzać w kierunku LZ, aniżeli próbować odbijać miasto (Jak się dowiedziałem w celu zdobycia Intelu) w końcu w założeniu jednostki specjalne nie służą od tego by czyścić miasta w okupowanych terenach.

Co do samej rozgrywki, grało mi się bardzo przyjemnie z względu na klimat + bardzo dobre dowodzenia Wikarego, jak i dobre wczucie się pozostałych członków drużyny

Mam nadzieję że post nie zostanie odebrany jako osobisty atak na którąś z osób - staram się przekazać konstruktywną krytykę w celu polepszenia odczuć z następnych misji

Tak jeszcze bym podsumował dzisiejszą misje: https://imgur.com/gallery/da8Ea

Dzięki wielkie i do następnego ! ;)
ObrazekObrazek
Pusher
St Plutonowy
Avatar użytkownika
St Plutonowy

Posty: 81
Dołączył(a): 2 lut 2017, o 19:56

Re: Atomowa nadzieja - raport

Postprzez Hordkall » 12 lip 2018, o 22:16

@Gwach: Wiem, Rosjanie powinni ciężej zaatakować ale byłem bardzo zajęty lataniem nad większością z drużyn i zapewnianie im zabawy. Jak widać do waszej nie zdołałem dotrzeć. To chyba moja ostatnia misja z Zeusem - wracam do tradycyjnego robienia misji z generatorami AI i możliwie jak najlepszym przewidywaniem ruchów graczy.

@Pusher: Właśnie takie było założenie, ale nie zdołałem już zrobić większego rozpierdolu bo GROM znajdował się po przeciwległej stronie wyspy i zabrakło mi rąk do roboty. Na taką misję albo dwóch zeusów przynajmniej albo duża ilość generatorów.

Mimo to wstrzymam się chyba przed robieniem oficjalnych misji nocnych ze względu na takie sytuacje:



Wróg bez noktowizji przeszedł po górach dobre kilkaset metrów marszem, aby w końcu przeciąć drużynę Wikarego i pierwszy(!) wystrzelić.
Zauważyłem, że misje stealth sprawdzają się głównie na małych nieoficjalach maks. 12 osób. Ale to już od dawna tak jest, szkoda.
Ostatnio edytowano 12 lip 2018, o 22:20 przez Hordkall, łącznie edytowano 1 raz
ObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazek
Hordkall
St Plutonowy
Avatar użytkownika
St Plutonowy

Posty: 812
Dołączył(a): 1 sty 2014, o 00:26
Lokalizacja: Wrocław

Re: Atomowa nadzieja - raport

Postprzez Styks » 12 lip 2018, o 22:20

Gwach napisał(a):Dla SAS 1 - faktycznie symulator chodzenia. Brak jakiejkolwiek akcji z wyjątkiem zasadzki i jednego patrolu.

Tak było, mam otarcia na nogach i najadłem się jeżyn.
Ale zespół bardzo fajny, a Gnar był dla mnie jak matka. Więcej, jak matka i ojciec, czułem się bezpiecznie :D
Obrazek
Styks
Szeregowy
Avatar użytkownika
Szeregowy

Posty: 6
Dołączył(a): 17 maja 2018, o 23:25

Re: Atomowa nadzieja - raport

Postprzez Gwach » 12 lip 2018, o 22:22

@Pusher: O Gazie z konwoju wspomniałem (faktycznie niezrozumiale) "do trafienia pocisku z javelina ", a o BTRze zapomniałem.
Poza tym, chodziło mi dokładnie o to, co napisał Pusher.

@Hordkall (Tak jak Pusher to napisał, myślałem, że raporty z misji w domyśle nie są atakami, lecz wyrażaniem opinii, pokazywaniem zdjęć i ewentualnymi radami dla mission makerów) "Mam nadzieję że post nie zostanie odebrany jako osobisty atak na którąś z osób - staram się przekazać konstruktywną krytykę w celu polepszenia odczuć z następnych misji" Nie musi to być twoja ostatnia misja z Zeusem, nie chcę, aby wszyscy ucierpieli na tym, że nieudolnie poruszyłem temat z perspektywy SAS 1. Misja i klimat świetny, do czasu, potem nic się nie działo, to chciałem powiedzieć. Przepraszam za jakiekolwiek negatywne uczucia wyniesione z moich postów.
Obrazek
Gwach
St Szeregowy
Avatar użytkownika
St Szeregowy

Posty: 12
Dołączył(a): 20 kwi 2018, o 19:30
Lokalizacja: Poznań

Re: Atomowa nadzieja - raport

Postprzez Hordkall » 12 lip 2018, o 22:26

Nie, nie ma żadnych negatywnych uczuć - nie martw się. Po prostu zauważyłem, że lepiej sprawdza się standardowe robienie misji niż opieranie się na zeusie. Wygodniej i lepiej. Dlatego tak napisałem. Cały czas eksperymentuje z zeusem, skróciłem sobie tworzenie misji kosztem jej jakości.
ObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazek
Hordkall
St Plutonowy
Avatar użytkownika
St Plutonowy

Posty: 812
Dołączył(a): 1 sty 2014, o 00:26
Lokalizacja: Wrocław

Re: Atomowa nadzieja - raport

Postprzez Krzyciu » 12 lip 2018, o 22:32

@Hordkall to że AI weszły między nas oddział i pierwsze otworzyły ogień to nic złego, za gapowe się płaci. Tak samo jak to że nie ukryliśmy ciał które później znalazł BTR. Nauczka na przyszłość i tyle :3
ObrazekObrazekObrazekObrazekObrazek
Krzyciu
Plutonowy
Avatar użytkownika
Plutonowy

Posty: 144
Dołączył(a): 28 cze 2017, o 20:07
Lokalizacja: Olsztyn/Gdańsk

Re: Atomowa nadzieja - raport

Postprzez Sarlack » 12 lip 2018, o 23:40

Hordkall co do misji z zeusem. Twoja była spoko, ale jeśli planujesz rozesłac drużyny po rozległym terenie to musisz mieć więcej zeusów (były 3 grupy ludzi to raczej 3 zeusów).
Co do wejścia we wroga to hmmmm po pierwsze zmienilbym nokto dla specjalsow i dal gen 4. W tej 3 ja osobiscie gowno widzialem.
ObrazekObrazekObrazekObrazek
Sarlack
Podpułkownik
Avatar użytkownika
Podpułkownik

Posty: 1531
Dołączył(a): 29 gru 2014, o 03:06
Lokalizacja: Toruń

Poprzednia stronaNastępna strona

Posty: 23 • Strona 2 z 31, 2, 3

Powrót do Raporty z Misji

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

cron