Adwokat

O wszystkim i niczym.
Posty: 106 • Strona 11 z 111 ... 7, 8, 9, 10, 11

Re: Adwokat

Postprzez R4KET » 16 mar 2020, o 11:45

Wczoraj wyjechaliśmy do Polski.Wiem,że powinniśmy pozostać w UK, ale dziewczyna się uparła.Pojechaliśmy w czwórke ja,dziewczyna,nasza córka i pies.Odprawa przez Calais BEZ PROBLEMÓW.Przez Belgie jak burza.Problemy zaczęły się dopiero w Niemczech .Na wysokości Essen pierwsza kontrola.Wie haisen coronavirus ? Dobrze,że miałem w średniej niemiecki więc odpowiadam że Bayern Munszen good.Przepuścili nas.Ale najgorsze miało dopiero nadejść.Już za Dortmundem policja w strojach SS oraz Wermachtu ustawiła bramki z drutów kolczastych.Myślałem,że śnie.Zatrzymali nas i ta sama gadka : Wie haisen coronavirus? Więc ja znowu że Bayern Munszen good...jak mi zajebał karabinem przez morde...I krzyknął Borussia Dormund uber alles !!!.I wtedy moja dziewczyna włączyła się do akcji i błagalnym głosem: ich habe nein Bayern..ich bin love Borussia..i artykułuje LE WANDOWSK I.kurwa głupia cipa zapomniała, że on właśnie z Borussi do Bayernu przeszedł! Niemiec się dosłownie wściekł i zgwałcił nam psa !!!Moją dziewczyne gdzieś zabrali a mnie wywieźli do burdelu koło Kolonii.Mam 60 euro na czysto od klienta.Potrzebują jeszcze 4 osoby do pracy.Jakby co to priv,Nara.
ObrazekObrazekObrazekObrazek
R4KET
Plutonowy
Avatar użytkownika
Plutonowy
Karts DLCHelicopters DLCMarksmen DLCJets DLCLaws of War DLCTac-Ops DLCTanks DLCApex DLCContact DLCArt of War DLCGlobal Mobilization DLCS.O.G. Prairie Fire DLC

Posty: 1224
Dołączył(a): 18 cze 2013, o 07:36
Lokalizacja: Kraków

Re: Adwokat

Postprzez Mimir » 18 mar 2020, o 20:27

BYŁEM PRZED CHWILĄ WYMIENIĆ W OPONY NA ZIMOWE W MOIM TICO CO ODZIEDZICZYŁEM PO DZIADKU ROK PRODUKCJI 1998 XD BO OD JUTRA MA BYĆ ŚNIEG I LÓD. JESTEM SPIERDOLINĄ I SAM BYM SOBIE Z TYM ZA CHUJA NIE PORADZIŁ WIĘC PODJECHAŁEM DO TAKIEGO WARSZTATU W MOJEJ OKOLICY, KTÓRY ZAJMUJE SIĘ WYWAŻANIEM KÓŁ, WULKANIZACJĄ ITD. W TEJ CZĘŚCI ROKU ZAJMUJĄ SIĘ GŁÓWNIE WYMIANĄ OPON WŁAŚNIE BO SPIERDOLIN W POLSZY POD DOSTATKIEM A POWAŻNI BIZNESMENI NIE CHCĄ SIĘ UPIERDOLIĆ.

STOJĘ SOBIE I CZEKAM GRZECZNIE AŻ MI TE OPONY WYMIENIĄ, PATRZĘ, A TU SŁYNNY REŻYSER ANDRZEJ WAJDA SIĘ KRĘCI PO HALI. ZMIENIAŁ OPONY W SWOIM LEXUSIE RX400. OBSERWUJĄ WAJDĘ ŻEBY PODEJRZEĆ TROCHĘ WIELKIEGO ŚWIATA, ON ELEGANCKO UBRANY W GARNITUR, PŁASZ I TAKI DŁUGI, ARTYSTYCZNY SZALIK SIĘ PRZECHADZA W TĄ I SPOWROTEM, NUCI POD NOSEM JAKĄŚ MUZYKĘ Z FILMU I NAGLE USIADŁ NA 3 LEŻĄCYCH NA SOBIE OPONACH. OD RAZU ZACZĄŁEM SIĘ MARTWIĆ CZY MU SIĘ OD TYCH OPON TE DROGIE SPODNIE OD GARNITURU NIE POBRUDZĄ ALE ON MA PEWNIE TYLE PIENIĘDZY, ŻE NAWET ICH NIE BĘDZIE PRAŁ TYLKO KUPI NOWE. WAJDA SIEDZIAŁ I JAKOŚ TAK SIĘ DZIWNIE KRĘCIŁ AŻ NAGLE MECHANIK KRZYKNĄŁ

PANIE REŻYSYRZE, PANIE REŻYSYRZE GOTOWE

WAJDA WSTAŁ, ZAPŁACIŁ I POJECHAŁ.
JA JESZCZE CIĄGLE CZEKAŁEM NA SWÓJ SAMOCHÓD WIĘC WPADŁEM NA POMYSŁ, ŻE SOBIE USIĄDĘ TAM GDZIE SIEDZIAŁ ZNANY CZŁOWIEK I BĘDĘ CZUŁ DOBRZE, MOŻE MI NAWET PRZYJDZIE DO GŁOWY POMYSŁ NA JAKIŚ WYBITNY FILM XD
PODCHODZĘ DO TYCH OPON, PATRZĘ, A TAM W ŚRODKU CENTRALNIE NASRANE. BALAS TAKI Z 2 KILO LEKKĄ RĘKĄ. WAJDA PIERDOLONY NASRAŁ I UCIEKŁ. OGLĄDAM KLOCA I MYŚLĘ CO ZA CHORY SKURWYSYN Z TEGO ANDRZEJA I NAWET CHCIAŁEM ZROBIĆ ZDJĘCIE KOMÓRKĄ I SPRZEDAĆ MOŻE POTEM DO JAKIEGOŚ SUPER EXPRESSU, ŻEBY NARÓD WIEDZIAŁ CO AUTORYTETY MORALNE ODPIERDALAJĄ. NAGLE PODCHODZI MECHANIK ŻEBY MI POWIEDZIEĆ, ŻE JUŻ MOGĘ ZABIERAĆ SAMOCHÓD I ZAUWAŻYŁ, ŻE ZAGLĄDAM W OPONY. NO TO ON TEŻ UKRADKIEM ZAJRZAŁ I NIESTETY ZAUWAŻYŁ GÓWNO.
KURWA JAK ON ZACZAŁ DRZEĆ MORDĘ

COŚ TY KURWO ZROBIŁ IDIOTO?!
POJEBAŁO CIĘ DEBILU?!

ZARAZ SIĘ ZLECIAŁY MIRKI Z CAŁEGO WARSZTATU I DRĄ SIĘ NA MNIE WSZYSCY, KLIENCI SIĘ ZBIEGLI I SIĘ ZE MNIE ŚMIEJĄ, ROBIĄ ZDJĘCIA GÓWNA I MOJE KOMÓRKAMI, JA JUŻ ŁZY W OCZACH. MIRKI KRZYCZĄ, ŻE MAM PŁACIĆ 500ZŁ ZA CZYSZCZENIE ALBO POSPRZĄTAĆ I JUŻ SIĘ NIGDY U NICH NIE POKAZYWAĆ. 500ZŁ TO JA MAM NA CAŁY MIESIĄC NA STUDENCKIE BIEDAŻYCIE WIĘC MÓWIĘ, ŻE POSPRZĄTAM, ALE ŻE TO NIE JA NASRAŁEM, A ONI

NO TO NIBY KURWA KTO? PAN REŻYSER WAJDA?

I JUŻ SIĘ BAŁEM POWIEDZIEĆ, ŻE TO ON BO BY MI NIE UWIERZYLI A MOŻE JESZCZE DOSTAŁBYM WPIERDOL ZA SZKALOWANIE ICH SŁAWNEGO KLIENTA. ZRESZTĄ NIE CHCIAŁEM NIC TŁUMACZYĆ TYLKO JAK NAJSZYBCIEJ STAMTĄD SPIERDALAĆ.
DOSTAŁEM ROLKĘ RĘCZNIKÓW PAPIEROWYCH, WZIĄŁEM GÓWNO PRZEZ RĘCZNIK (DOBRZE, ŻE BYŁO TWARDE BO INACZEJ TO BYM PRZEZ GODZINĘ CZYŚCIŁ) I PYTAM GDZIE TO MOGĘ WYRZUCIĆ. MIRKI DRĄ MORDĘ, ŻE NA PEWNO NIE U NICH, MAM TO ZABIERAĆ ZE SOBĄ I SPIERDALAĆ.
NO TO WSIADŁEM DO SAMOCHODU Z GÓWNEM W PAPIERZE W RĘCE, WYJECHAŁEM Z WARSZTATU I WYJEBAŁEM JE ZA OKNO PO KILKUDZIESIĘCIU METRACH.
WRÓCIŁEM DO DOMU I SIĘ POPŁAKAŁEM ;__; WAJDA TY CHUJU NIE ZAPOMNĘ CI TEGO
Mimir
Avatar użytkownika

Posty: 129
Dołączył(a): 9 sie 2019, o 01:15
Lokalizacja: Rodezja

Re: Adwokat

Postprzez Panuh » 4 maja 2021, o 21:12

Obrazek
„Podrywaczki 77 Numerek z chłopakiem siostrzenicy”

Omawiany dzisiaj film nie jest zwyczajną produkcją przeznaczoną dla dorosłych widzów. Siedemdziesiąty siódmy odcinek „Podrywaczek” już dosyć dawno temu zdobył ogromną popularność wśród internautów. Popularność ta nie była jednak chwilowa - trwała długo, a teraz film uznawany jest za kultowy, z kolei charakterystyczne zwroty takie jak „Jakie kurwa dzień dobry” zakorzeniły się na dobre w języku polskim. Czy „Numerek z chłopakiem siostrzenicy” rzeczywiście zasługuje na tak dużą popularność? Postaramy się to sprawdzić.

Film zaczyna się od wejścia kobiety w średnim wieku (w tej roli Katarzyna Bella Donna) do mieszkania. Po kilku sekundach od otwarcia drzwi, kobieta zauważa swoją kuzynkę podczas miłosnych uniesień z nieznajomym mężczyzną. Jej reakcja jest natychmiastowa - podnosi głos na kochanków i wyraża dezaprobatę dla zachowania córki swojej siostry. Przepełniona wulgaryzmami scena w doskonały sposób ukazuje charakter dojrzałej damy i jej osobisty dramat. Tworząc tą postać, scenarzyści ze studia XES bez wątpienia inspirowali się "Migrującą matką" - najsłynniejszym obrazem z okresu Wielkiego Kryzysu. Obie te osoby to ciężko pracujące kobiety wywodzące się z warstwy robotniczej, które wyzbyły się swoich potrzeb, aby próbować zapewnić jak najlepszy byt swojej rodzinie. Czym zamartwia się w pierwszej scenie postać graną przez pani Katarzynęnę Pytanie "Chcesz do matki wrócić z bachorem?" wyraża jej obawę przed zajściem nastolatki w ciążę, która przerwałaby idylliczną młodość dziewczyny i zmusiłaby ją do życia pełnego bólu i wyrzeczeń.

W dalszej części utworu, spotykamy się z nawiązaniem do kultury antycznej, do której zalicza się kult falliczny. Autorzy "Podrywaczek" wyśmiewają symbol członka, który w starożytności gościł nawet w świątyniach, a teraz ukrywany jest nawet przez swojego właściciela. Komentarz głównej bohaterki „A ty co tam chowasz kurwa” wzmacnia dodatkowo przekaz sceny.

Wkrótce mamy do czynienia z ogromnym zwrotem akcji, po tym jak Katarzyna każe mężczyźnie „wypierdalać”, siostrzenica proponuje jej miłosny trójkąt (kolejne nawiązanie do starożytnej kultury, w której stosunek płciowy kilku osób był tematem wielu dzieł. Bohaterka w krótkiej chwili przechodzi ogromne przeobrażenie, którego efektem jest zerwanie z dotychczasowym systemem wartości.

To co dzieje się dalej to ostateczny upadek kobiety. Z mądrej i rozważnej pani domu staje się niezaspokojonym seksualnym monstrum, dla której cielesność staje się źródłem pożywienia - wyśmiewanego wcześniej członka mężczyzny nazywa teraz „smacznym”.

Czy film "Podrywaczki 77 Numerek z chłopakiem siostrzenicy" to film dobry? Nie. Jest to film wybitny. Doskonale napisana główna postać, interesujące dialogi, zwrot akcji i trafne nawiązania do innych dzieł kultury. Czy potrzeba jeszcze jakiejś rekomendacji?
ObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazek
Panuh
St Sierżant
Avatar użytkownika
St Sierżant
Karts DLCApex DLCContact DLCGlobal Mobilization DLCS.O.G. Prairie Fire DLC

Posty: 1370
Dołączył(a): 24 lut 2014, o 15:52
Lokalizacja: Rzeszów

Re: Adwokat

Postprzez Panuh » 10 maja 2021, o 18:33

Obrazek

Przed Świętami staram się robić więcej dobrych uczynków więc chodzę obok gniazd wegetarian w stylu Momo czy Vega i rozdaję darmowe kabanosy. Nawet sobie nie jesteście w stanie wyobrazić błysku w ślepiach wegetarian gdy dostają kabanosa. Rozglądają się czy w pobliżu nie ma samców z ich watah i szybko zjadają aż im się uszy trzęsą. Lubię być dobrym człowiekiem.
Dzisiaj miałem taką sytuację, że samica wegetarian razem z młodymi wychodziła z Momo, jak mniemam po zjedzeniu brokułowego kotleta czy salami z trawy. Podszedłem spokojnym krokiem żeby ich nie przestraszyć. Delikatnym głosem powiedziałem "taś, taś, chodź chodź, masz tu kabanoska, chodź, dobry kabanosek". Samica syknęła na mnie i warknęła "nie dawaj mojemu dziecku mięsa morderco. Kabanosy smakują rozpaczą i strachem!". Musicie wiedzieć, że to jest moment na pokazanie kto jest samcem alfa. Wegetarianie mają silny instynkt stadny więc warto czasem tupnąć nogą albo krzyknąć. Tupnąłem i krzyknąłem. Jej młode schowały się za jej ekologiczną spódnicę z wełny. Potem okazałem znowu dobroć i wyciągnąłem rękę z kabanosem. Teraz to ja ustalałem warunki. Najmłodsze z miotu było najodważniejsze. Wyszło zza matki, która warczała coś o jedzeniu rozpaczy i smutku braci wieprzy. Obwąchało kabanosa i nieco nieufnie ale zjadło kawałek. "Rodzicu Pierwszy jakie smaczne!" krzyknęło. Ośmieliło to drugie szczenię, które wzięło drugiego kabanosa. Ich matka próbowała coś tam jeszcze ale już było zbyt późno. Młode własnie jadły kawałek cywilizacji EUROPEJSKIEJ. One już wiedzą co to jest Dobro. Wiedzą gdzie go szukać. Teraz muszą tylko chcieć.
ObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazek
Panuh
St Sierżant
Avatar użytkownika
St Sierżant
Karts DLCApex DLCContact DLCGlobal Mobilization DLCS.O.G. Prairie Fire DLC

Posty: 1370
Dołączył(a): 24 lut 2014, o 15:52
Lokalizacja: Rzeszów

Re: Adwokat

Postprzez Panuh » 14 maja 2021, o 18:04

Obrazek

Anon level 21.
Jesteś zwyczajnym anonem, i teresujesz się samochodami, informatyką, udaje Ci się poznać spoko loszkę. Żyjesz sobie swoim życiem bo oczywiście wyrzekłeś się swoich znajomych robiąc czystki- żebyś żadnych fałszywych ludzi przy sobie nie miał. Chodzisz do pracy... No właśnie, chodzisz do pracy... Pracujesz jako IT w dość dużej firmie zajmującą się obróbką metali, wiecie, przyjeżdża jakiś słup, schody, czy kraty i jest to obrabiane. Nie będę wnikał w szczegóły bo was zanudze.
Jako informatyk chodzisz często po hali bo jednak firma cywilizowana i nawet tam znajdują się stacje komputerowe, oczywiście wiele z nim jest starszych od Ciebie, ale to tylko szczegół. Instalujesz Adobe Readerki, Restartuje aż serwery, napierdalasz sobie w Hotline Miami i lurkujesz. Praca marzeń nie?
Ogólnie w przeciwieństwie do innych osób z biura-bo tak, mamy biura- jestem dość szanowany. Osoby z hali mają mnie za swojego chlopa, palę z nimi fajki na hali, nie boje się ubrudzić, a jak coś potrzebują z kompem, to pomagam praktycznie od razu.
Niestety jak można się domyślić, istnieją tu podziały, choć po dzisiaj nazwałbym to Kastami. Na szczycie mamy dyrektorów, o nich nie muszę wspominać, osoby w garniturach że specyficznym poczuciem humoru. Później są pracownicy biura, zazwyczaj czyści, spokojni, niestety czasami strach coś powiedzieć żeby nieurazić, a no i nie ma żadnych fajnych loszek, taki mały minus tej pracy.
No i oni, pracownicy hali, najczęściej naprawdę pozytywni ludzie którzy służą pomocną dłonią, ale tylko Tobie i starszemu panu Bogdanowi, który to też na hali często przebywa (taki śmieszek, niby 50 lat, a humor czarny jak smoła).
Głównie obracam się wśród kierowników produkcji, ale mam też kilku znajomych elektryków, czy osoby zajmujące się już ostatnia częścią obróbki, osoby które zajmują się obróbką właściwą, no ogólnie znam się prawie z każdym... No prawie...
Bo to co dzisiaj zobaczyłem uderzyło mnie.
Konfiguje jedna stacje, wszystko fajnie, zmieniam tapetkę, klawiaturę i myszkę i proszę, nowy komputer na hali-j ako że jest zabudowany w szafie to nikt się nie skapnie- i idę powiedzieć komuś z obróbki że gotowe... Podchodzę do miejsca gdzie sobie siedzi około 5-6 chłopa. Stół zbity z palet, stołki zbite z palet, jakoś nie zdziwiłbym się by jedli gwoździami zamiast widelcami, oczywiście każdy zmarnowany, studzony
-Dzien dobry panowie, macie komputer już działający
-що?
-eee... Kompute., działa.
-Комп’ютер? Iść do budka
-Dobra...
Ukrainiec pokazał mi budkę w której znajdowało się kilka osób
Co moje oczy zobaczyły, to ja nawet nie wiem, skórzane fotele, ładny stół i jakoś 4 typów jedzących normalny obiad. Doznałem szoku. Jednak Ukraińcy przywieźli swoje przyzwyczajenia, piękny pokaż tego, że na Ukrainie jak w lesie.
ObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazek
Panuh
St Sierżant
Avatar użytkownika
St Sierżant
Karts DLCApex DLCContact DLCGlobal Mobilization DLCS.O.G. Prairie Fire DLC

Posty: 1370
Dołączył(a): 24 lut 2014, o 15:52
Lokalizacja: Rzeszów

Re: Adwokat

Postprzez Panuh » 22 lis 2021, o 17:32

ukradlem to prawda

W ciągu swojej kilkuletniej kariery jeden raz usłyszałem od kierowcy, że "wyciągnie mnie za łeb z biura" i "mogę już odkładać pieniądze na nową klawiaturę"

Pierwsze usłyszałem po tym jak odważyłem się zwrócić mu uwagę na to jak bezczelnie próbuje mnie robić w chja z tachografem i jazdą- 300 kilometrów po Szwecji robił w 6 godzin. Tłumaczenie oczywiście było takie, że gówno wiem jak to jest jeździć dużym, że on też jest człowiekiem i ma swoje potrzeby, że on musi kupić chleb (to już jest chyba klasyka gatunku xD). Typ stawał co trzeci parking, krążył przy jakichś krwa centrach handlowych (40t, żeby nie było), kręcił bezczelnie pauzy po 13 minut 40 sekund, albo 29 minut 39 sekund.

Drugie usłyszałem po tym, jak w sobotę wieczorem odpowiedziałem na jego wiadomość "ej dziś jest zakaz na austri?" (pisownia oryginalna), że tak- dziś jest zakaz (przeleciał całą Austrię wzdłuż tego dnia). Pomijam fakt, że nie raczył zadzwonić i zapytać, a w sobotę nie mam ze sobą telefonu cały czas przy tyłku.

W opinii tego jegomościa ja jako spedytor jestem jak dupa od srania od tego, żeby go POINFORMOWAĆ O TAKICH RZECZACH. No i żeby nie było- z tym stwierdzeniem jestem w stanie częściowo się zgodzić- są rzeczy nieoczywiste, o których powinienem informować kierowców z wyprzedzeniem, jednak wyszedłem z założenia, że kierowca z kilkuletnim doświadczeniem o tym po prostu wie. Podchodząc do pracy w sposób, którego on oczekiwał, przed każdym nowym ładunkiem powinienem pisać kierowcom- "pamiętaj o zabezpieczeniu towaru pasami, matami, kątownikami. W Niemczech jeździmy po prawej stronie. Ograniczenie prędkości na autostradzie to 80km/h".

No i teraz finał historii z wyciąganiem za łeb itp. Zaplanowałem zjazd kierowcy na bazę w piątek. W czwartek po południu napisałem do kierowcy, żeby dał mi znać ~1h przed dojazdem na bazę, to podjadę i będziemy mogli pogadać w cztery oczy. W odpowiedzi usłyszałem, że "a dobra o tamto Ci chodzi, no masz szczęście, już mi przeszło trochę" ( ͡° ͜ʖ ͡°).

A teraz chyba najśmieszniejszy fragment historii, w piątek rano jego szef (to kierowca podwykonawcy, który był w tym czasie na urlopie poza UE) poprosił mnie przez Whatsappa żebym zadzwonił do tego kierowcy i powiedział, że wracając na bazę ma wjechać po drodze na serwis. Próbowałem się do kierowcy dodzwonić, ale zapewne obsrał zbroję i nie odbierał, bo z innego numeru odebrał po pierwszym sygnale xD.

Obrazek
ObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazek
Panuh
St Sierżant
Avatar użytkownika
St Sierżant
Karts DLCApex DLCContact DLCGlobal Mobilization DLCS.O.G. Prairie Fire DLC

Posty: 1370
Dołączył(a): 24 lut 2014, o 15:52
Lokalizacja: Rzeszów

Poprzednia strona

Posty: 106 • Strona 11 z 111 ... 7, 8, 9, 10, 11

Powrót do Offtopic

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości